Mistrzostwa Polski cross za nami :)

Zakończyły się kolejne dla naszego Klubu Mistrzostwa Polski w crossie.

W przeciwieństwie do Pucharu Polski ominęły nas nieszczęścia i przykre wydarzenia. Wracamy cali, zdrowi i na pewno bardzo zadowoleni.

Dlatego na samym początku chcieliśmy Wam dzieciaki podziękować za wiarę w nas, w pracę i za serce włożone w treningi w szczególności w ostatnich 2 tygodniach! Ten kto przepracował wie!

Tym, którym zabrakło odrobinkę- odbijecie sobie następnym razem!

Dziękujemy „Naszym” rodzicom za pomoc, doping, obecność:) i łzy…

Dziękujemy ekipie z Wodzisławia za pomoc, doping i gratulujemy dzieciakom!

Tak naprawdę nasi zawodnicy pokazali się od bardzo profesjonalnej strony i mimo że nie każdy stanął na podium, nie każdy złapał szóstkę to praktycznie każdemu należą się słowa uznania.

zacznę może od tego co najbardziej cieszy czyli medali.

1 miejsce w biegu sprinterskim Karolina Janko

2. miejsce w biegu indywidualnym Karolina Janko

Zarówno w jednym jak i w drugim biegu powalał na nogi profesjonalizm i konsekwencja Karoliny. Od początku do końca wszystko wypracowane i idealne.

 

 

 

 

 

 

 

2. miejsce w biegu sprinterskim Natala Glejzner

   

2. miejsce w biegu indywidualnym Natala Glejzner,

Natala na zakończenie wieku młodziczki młodszej sprawiła sobie samej prezent i w pełni zasłużyła na start w sztafecie młodziczek.

2. miejsce w biegu sztafetowym juniorek młodszych Wika Celczyńska, Karolina Janko i Martina Woźny

ukłony dla dziewczyn, bo sztafety były naprawdę wyrównane. Mimo potknięć rezultat wspaniały i mnóstwo, ale to mnóstwo słabości i braków pokonanych.

3. miejsce w biegu sprinterskim młodzików młodszych Kuba Bednarek, Jerek Piwoń i Tymek Sigulski.

W tym miejscu na moment się zatrzymam, gdyż ciężko zastanawialiśmy się nad układem sztafety i czy właśnie Tymka nie wystawić w kategorii wyżej, aby wspomógł kolegów, ale w końcu zadecydowaliśmy, że jednak pobiegnie w swojej kategorii. Było to naprawdę dobre posuniecie. Sztafeta wypadła rewelacyjnie, na pierwszej zmianie Kuba Bednarek jak z automatu i bez żadnych wahań strzelił czyściutko, jak to on potrafi :), potem Jeremi powtórzył to strzelając znów na czysto, choć spokojnie i utrzymując dobre 6 miejsce. Wszystko było w zasięgu ręki, jedyne co mógł zrobić Tymek na ostatniej zmianie to ryzykować i to bardzo. I tak zrobił, wystrzelał jak z automatu, poprawił jeden niecelny jeszcze szybciej i wybiegł na 3 miejscu. Dołożył mocny bieg i niezagrożony wpadł na metę jako trzeci. Spisał się wspaniale i nie zawiódł jako lider sztafety. Było w tym biegu tyle emocji, a na koniec naprawdę wspaniały, zasłużony medal dla tej trójki. Każdy wykonał 100% swoich możliwości, każdy od początku budował to 3 miejsce i wywalczyli. Jesteśmy z nich bardzo, ale to bardzo dumni.

  

5. miejsce Bartka Penkały w biegu indywidualnym, cieszy dobra dyspozycja biegowa, mimo że od dobrych 3 tyg. Bartek maił poważne problemy z plecami, ale kryzys chyba zażegnany

8. miejsce w sprincie Patrycji Mecler, po bardzo trudnym starcie w biegu indywidualnym, Pati podniosła się i wywalczyła bardzo dobre miejsce.

Warto wspomnieć o pozostałych naszych zawodnikach. Wymienię tylko to, co dla nas trenerów było najbardziej rozwojowe. Od końca.

Sztafety:

młodziczki, Martyna Natala, po raz pierwszy, ale bardzo dobry, mimo że dziewczyny niezadowolone z drugiej strony były to naprawdę udane i dobre starty, a Agata super swoje odpracowała i udowodniła przede wszystkim samej sobie, że wszystko jest dobrze.

  

młodzicy młodsi II skład, Paweł szybkie strzelanie i niesamowita koordynacja i walka na pierwszym kole, gdzie w ferworze o mały włos nie byłoby karambolu. Biegł jak szalony do mety :). Bardzo cieszy postawa Mateusza, Mati piątkę strzelił bardzo szybko, wprawdzie zostawił 2, ale z zimną krwią i jeszcze szybciej doładował i jak pędziwiatr pobiegł do mety, Szymek szybkie 0 i sztafeta zakończyła na wspaniałym 9 miejscu!

Natalka spisała się znakomicie w sztafecie młodziczek strzelając 0/7 i 0/7, jest gotowa!

No i aniołki, które nie mogły startować w sztafetach, z braku ludzi:) trzeba nas więcej, byli puszczeni w massie dla seniorów. Cieszy przede wszystkim dobra postawa Marcina Kosa i Ewy Kosowskiej! gratulacje dla pozostałych, że podjęli wyzwanie i stanęli do walki z najlepszymi w Polsce.

Dorotka, strzelała na tych zawodach bardzo dobrze!

Alicja również zaliczyła mega dużo dobrych strzelań, dla obu więcej wiary i będzie pięknie.

Ksawery zaliczył jedne z lepszych startów w swojej karierze, jeszcze tak szybko go biegającego nie widziałam.

Rafał jest niesamowity, połowę strzelań miał znakomitych a druga tragicznych, ale z takim uśmiechem to przyjmował, że nie da się opisać.

Adrian na zakończenie znalazł na siebie sposób, a Daniel udowodnił sobie, że i na dużym zmęczeniu potrafi dobrze strzelić.

Jeśli chodzi o Dawida, chłopak zawalczył o sztafetę i dobrze sobie na niej poradził.

A Siwy, Siwy zrobił swoje, skoczył w połowę stawki, strzelał równo i był w końcu sobą!

no cóż kończę, jesteśmy dumni z Was, odpoczywajcie i bądźcie w końcu z siebie zadowoleni!!!

 

   

                      

                     

                      

                            

                     

                      

                     

                    

fot. Cris Froese Pics.